kawa
Jedzenie

Zielono mi-czyli krótka historia zielonej kawy

 

Zielona kawa, zwana również kawą surową od dawna istnieje na rynku, jednak nie wszystkim jest znana. Zatem co to takiego i jakie ma właściwości oraz czy warto ją pić?

To ta sama kawa, którą codziennie spożywa miliony osób na świecie. W przypadku jej zielonej siostry ziarna nie są poddawane procesowi palenia i fermentacji. Stąd jej zielonkawy odcień i orzechowy smak oraz mnóstwo wspaniałych właściwości, których nie posiada kawa czarna. Na rynku znajdziemy ją w postaci zmielonych ziaren lub tabletek.

kawa 2

Jestem baristką i „kawoholikiem”, dlatego ciągle poszukuję nowinek związanych z kawą. Tak też odkryłam zieloną kawę i od razu się w niej zakochałam. Zielona kawa jest doskonałym środkiem na odchudzanie. Zawiera kwas chlorogenowy, który w połączeniu z kofeiną przyspiesza spalanie tłuszczu, hamuje łaknienie oraz dodaje energii. Regularne spożywanie kawy może znacząco przyczynić się do redukcji cellulitu, a także pomaga obniżyć cholesterol. Jest również doskonałym źródłem przeciwutleniaczy, które chronią organizm przed wolnymi rodnikami, które przyspieszają starzenie się.

 

Zielona kawa zawiera szereg witamin głównie z grupy B, witaminę C oraz kwas foliowy, a także wapń, fosfor, sód, magnez, mangan i wiele innych. Pamiętajmy jednak, że odchudzanie to indywidualny proces i wymaga większej dyscypliny niż picie tylko zielonej kawy. Kawa może ułatwić nam redukcje wagi, ale nie sprawi cudów. Jest jednak bezpieczna i nie ma skutków ubocznych. Mimo to, nie jest wskazana dla kobiet ciężarnych i karmiących, osób z chorobami serca i nadciśnieniem oraz dzieci poniżej 16 roku życia. Dlatego mogę polecić ten niesamowity napój wszystkim kawoszom i nie tylko. Aby zachować zdrowotne walory tego szlachetnego napoju należy zaparzać 2 łyżeczki kawy około 10 min w temperaturze od 85-90 stopni Celsjusza. Delektujmy się delikatnym orzechowym smakiem i walorami zdrowotnymi jakie daje nam jej picie. W połączeniu z owsianymi ciasteczkami domowej roboty stworzymy duet doskonały, czyli przyjemne z pożytecznym.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *